wstalam dzis rano spuchnieta i z bolem glowy - bez konkretnej przyczyny.. ;)
o 10:10
po drugiej porannej kawie wysiorbanej przed komputerem postanowilam rozruszac i siebie i ten dzien - soboty tak maja, ze czlowiek lepiej sie czuje, kiedy cos w domu zrobi, wiec wlaczylam pranie, ktore lezalo w pralce od 3 dni, czekajac na litosc..
szukajac pomyslu, co by tu jeszcze zrobic, zeby podniesc poziom energii, zobaczylam w kacie na polce farbe do wlosow, ktora czekala na litosc znacznie dluzej niz pranie.. ;)
po pol godzinie relaksujacych zabiegow spedzilam 20 minut na szalenczym szorowaniu lazienki z tych przekletych czarnych plamek, ktore pojawiaja sie TYLKO na trudno zmywalnych powierzchniach! lustro i plytki na scianie - idealnie czyste, biale drewniane wykonczenie szafki + drzwi oddalone o metr od lustra - cale w czarnej farbie! to chyba jakas dodatkowa zasada przyciagania, ktorej nie uczyli nas w szkole na lekcjach fizyki: trudno zmywalne powierzchnie przyciagaja niezmywalny brud z sila wieksza niz te, ktore wystarczy przetrzec mokra scierka!
w trakcie zdzierania farby z polek i drzwi podgladalam w lustrze moje pieknie schnace nowe kasztanowe wlosy i stawalam sie coraz szczesliwsza i szczesliwsza.. kiedy moje szczescie weszlo w zenit i trysnelo milionami gwiazdek, jak to sie zdarza w bajkach Disney'a, obudzil sie... Marsjanin..
wciaz nieprzytomny, w polowie pierwszej kawy (ktora mu zaserwowalam osobiscie i z wielkim usmiechem), zaczal mi sie uwaznie przygladac.. ale nic nie powiedzial.
w koncu nie wytrzymalam i spytalam, co sie zmienilo. mysle, oni uwielbiaja te pytania.. ;)
po minucie ogladania mnie, jak konia na sprzedaz i zastanawiania sie prawie trafil! ;)
- Podcielas wlosy?
- nieeeeeeeee.............. zafarbowalam!!! teraz sa brazowe!
- przeciez byly brazowe... ? wygladaja jakby byly mokre.
No oczywiscie, ze byly brazowe, ale byly INNE brazowe!!! Inne i jasniejsze! I juz suche sa!
Coz..
Marsjanie sa daltonistami! Szczegolnie w sobote rano, przed dopiciem pierwszej kawy!
PS. Przd chwila Marsjanin powiedzial, ze moje wlosy juz wygladaja na suche.. no comment. ;)
Ej ja to mysle ze to tylko i wylacznie wina niedopitej kawy:))))
ReplyDelete