Wednesday, 16 July 2014

ultra

za 59 dni biegne 50km wzdluz Tamizy - sama jeszcze nie do konca w to wierze, choc dzis sobie uswiadomilam, ze TO sie jednak stanie i to w dodatku NIEDLUGO!!!!
i tak, jak cale zycie mowilam, ze ja nie dam rady wstawac na bieganie przed praca, to wlasnie przewartosciowuje swoje poglady i pozorne ograniczenia fizyczne - wlasnie, ze bede wstawac, bo te treningowe kilometry jednak wybiegac musze, a wieczorami jest jak dla mnie zbyt cieplo...

budzik nastawiony na 5:40, pomimo ze moge wstac godzine pozniej i wciaz byc pierwsza w pracy...

hmmm...

jutro o 5:40 zaczynam nowe zycie.

zycie ultramaratonczyka
przyszlego ultramaratonczyka