Wigilia przeszla bez wiekszego zamieszania, a w pierwszy dzien swiat stala sie magia..
Wyspy Kanaryjskie (lot i hotel kupiony w ofercie lastminute), a w zasadzie Gran Canaria okazala sie bajka. +24 stopnie Celsjusza pod koniec grudnia, piekne plaze, marsjanski krajobraz polwyspu w Las Palmas, a potem ogromny krater Bandama i treking do Roque Nublo. Z Roque Nublo prawie 2 godziny i 900 mtrow schodzenia ku cywilizacji i najblizszemu autobusowi.. Pozniej juz tylko gorskie serpentyny i cicha prosba... Niech ten dzien trwa wiecznie...

