A tu rezultat pierwszej sesji fotograficznej z Wiolka. Kawalek rezultatu, bo zrobilysmy kilka zestawow ubran. :)
Tak z serca..? O ile moda mnie nie bardzo interesowala, zawsze mialam swoj konkretny minimalistyczny, wygodny styl i nie ciagnelo mnie do eksplorowania dodatkowych idei, o tyle fotografujac Wiolke nabieram fashion rumiencow. I bardzo mi sie to podoba. Moze jeszcze uruchomi sie we mnie dodatkowa plaszczyzna estetyczna. W koncu nie chodzi o cene ubran, ale o kreatywnosc w ich zestawianiu. :)
A tu przgoda z pomaranczowymi butami i Myszka Miki. ;)
Tutaj cala mysia sesja...
Depends On Your Taste
**
A tu jedna mala myszka na zachete ;)
**
No comments:
Post a Comment