Monday, 20 February 2012

kacik humoru

Ojjjj.. jakie to bardzo prawdziwe! ;)

Wszystkim znajomym kurom, z ktorymi z rozpacza, bezsilnoscia, wyniosloscia, czy tez masochistyczna przyjemnoscia analizowalam istniejace i nieistniejace bole egzystencjalne i rozdrapywalam zagojone rany zapominajac, ze zazwyczaj zachwycam sie tym, jak tu pieknie! ;)


I uklon w strone Douga Savage'a. Trafil w 12stke! ;)

Tuesday, 14 February 2012

Swieta Zakochanych

Noc Swietojanska do mnie przemawia.. swieto milosci, wspomnienie czasow, kiedy sie z przyjaciolmi spiewalo do rana przy lesnych ogniskach i biegalo po lesie, szukac kwiatu paproci..

noc swietojanska mowi do mnie szeptem, od ktorego przebiegaja mi po ciele dreszcze.. 

Walentynki, kiedy sie dwojkami siedzi w restauracjach i daje prezenty, jakos nie mowia do mnie w ogole.. i pomimo, ze kazda okazja do przypomnienia bliskim, ze sa wazni i najwazniejsi, jest piekna..

i choc Bibsztyl dostal dzis smsa, a jutro dostanie kartke z usmiechem i ze slowami, ktore zazwyczaj cichna w halasie zabieganych dni, to i tak czekam na poczatek lata, kiedy w nocy, przy Kupalince, bedziemy puszczac wianki, a po czarnym niebie beda krazyc setki cichych marzen o milosci wielkiej i namietnej, z ktora plastikowe serduszka, restauracje i kartki z misiami maja tak niewiele wspolnego.. :)




Monday, 13 February 2012

trzynastego...

...nawet w lutym jest wiosna! :)

1967 - Czerwono Czarni i Kasia Sobczyk..

zlote czasy muzyki polskiej.. podrygiwania Panow z chorku boskie.. zarazaja entuzjazmem! ;)

Saturday, 4 February 2012

Wislawa Szymborska

wiele lat temu, na probnej maturze dostalam temat:

"Komu ze wspolczesnych poetow polski przyznalbys Nagrode Nobla" (Z Herbert i W Szymborska)

temat byl latwy - wybor trudny. Przyznalam Nagrode Nobla Zbigniewowi Herbertowi, za wyprostowany marsz wsrod tych, co na kolanach, za wartosci, za walke o prawde, za walke..

Niedlugo pozniej Nagrode Nobla dostala Wislawa Szymborka. :))
Zaluzenie.
Bardzo zasluzenie.

To niesamowite, ze ludzie, ktorych nigdy nie poznalismy, ktorych nigdy nie widzielismy, moga byc nam tak bliscy..

W miniona srode odszedl od nas piekny i madry czlowiek.. Wrazliwa poetka i wielka humanistka.
I tak bardzo szkoda, ze spod jej piora nie wyjdzie juz ani jeden wiersz, ani jeden limeryk...

Hold pieknemu czlowiekowi i wielkiej poetce. Prosto z serca.



Tu leży staroświecka jak przecinek

autorka paru wierszy. Wieczny odpoczynek

raczyła dać jej ziemia, pomimo że trup

nie należał do żadnej z literackich grup.

Ale też nic lepszego nie ma na mogile

oprócz tej rymowanki, łopianu i sowy.

Przechodniu, wyjmij z teczki mózg elektronowy

i nad losem Szymborskiej podumaj przez chwilę.



(Wislawa Szymborska)

Friday, 3 February 2012

ups...

Bibsztyl rzucil dowcip na moj temat, odwrocil sie i zaczal isc w strone kuchni..

komentarz byl nieakceptowalny! zaczelam saczyc jadowita riposte... dosc zadowolona z siebie, ze tak szybko i uszczypliwie potrafie oddac cios! i w sumie zadowolona z cietosci i trafnosci mojej riposty! :)

w polowie wyszukanego zdania wypowiadanego do Bibsztyla zrozumialam, ze wlasciwie w ogole nie zrozumialam tego, co on mowil! to znaczy slowa, jak najbardziej, ale nie intencje! on nie kopal mnie po kostkach, tylko smial sie z samego siebie!!! ;)

zamilklam. zrobilam "inteligentna" mine.

- a mozesz zapomniec to, co mowilam przez ostatnie pol minuty?

ale Bibsztyl chyba nie bedzie mogl... jego oczy byly pelne tkliwej wyrozumialosci i wspolczucia, z ktorymi obserwuje sie padajacego na pysk szczeniaka... potem z lekkim niedowierzaniem pokiwal glowa, odwrocil sie i poszedl.. ;)

w morde, no! ;)
czy z tego sie wyrasta? bo mi sie w zasadzie wydawalo, ze juz wyroslam.. i nic. ;)

*