Saturday, 11 May 2013

zen


szukam stanu zen..
szukam momentu, kiedy po otwarciu oczu poczuje, ze to tu i teraz..

wiem, ze go znajde, wiem nawet, gdzie szukac.. wiem, ze jestem juz blisko.. :))

oczyszczam swoja przestrzen..

wyrzucilam za male i za duze stare ubrania z dziurami - wiem, brzmi smiesznie, ale ja wiekszosc z nich lubilam, wiec trzymalam na "lepsze" czasy.. ;)

wyrzucilam tony niepotrzebnych papierow i starych dokumentow...

uporzadkowalam diete.. na razie jeszcze cierpie, ale wiem, ze pierwsze dni zdrowego jedzenia zawsze bola.. ;) moje cialo krzyczy, ze  chce jesc smieci.. glosno krzyczy..
za kilka dni zamilknie i znow zlapie w skrzydla te fizyczna bryze energii i  radosc ze swiadomosci, ze czuje sie lepiej! :)

jeszcze tylko do biegania chce wrocic, zeby dojsc do stanu, w ktorym bylam jeszcze pod koniec listopada zeszlego roku... wrocic do mojej mantry... zdrowe odzywianie i ruch znow uleczna mnie ze wszystkiego.. otworza niewidoczne drzwi.. bede zdrowa, silna, sprawna, spokojna.. 

a potem postawie kolejny krok.. nawet juz wiem, w ktora strone..

czy to tylko ja tak mam, czy wszyscy zabieraja sie teraz za porzadkowanie swojego swiata?

:)

No comments:

Post a Comment