Wednesday, 13 July 2011

cudowne odchudzanie

Otworzyłam dziś pocztę na interii i po raz kolejny zauważyłam reklamę, która natrętnie wyskakuje w miejscu treści maila, do momentu, kiedy się jakiegoś maila nie otworzy.. baner był podzielony na 2 części.
Po prawej stronie banera zdjęcie smutnej pulchnej dziewczyny w bieliźnie, a obok niego zdjęcie tej samej dziewczyny, z promieniującym uśmiechem, profesjonalnym makijażem, w ‘tej samej’ bieliźnie.. tyle, że sporo odchudzonej komentarz – „jak schudłam 18 kilko w X tygodni”
Po lewej stronie banera druga część reklamy: „Rewolucja w odchudzaniu, czy kłamstwo z USA?”

Po odświeżeniu poczty zdjęcie kobiety przy kości z podpisem: „Czy ona może schudnąć?”

No i nic dziwnego, ze mamy coraz więcej zaburzeń żywienia! Każdy porównuje się do zdjęć tych puszystych modelek („ja tez mam fałdkę..” albo „no aż tak to ja nie wyglądam!” i podprogowo dobiera przekaz, że jeśli wygląda podobnie, to musi coś z tym zrobić!
A może tak zamiast robić użytkownikom poczty (wierzę, że tak jest w każdej, nie tylko na interii) chore pranie mózgów i wciskać potrzebę odchudzania, a potem tabletki i metody którymi można osiągnąć figurę zbliżoną do szczypioru, wrzucić w to miejsce reklamę zdrowego odżywiania i aktywnego spędzania czasu z rodzina..? I takim zdrowo odzywającym się i szczęśliwym ludziom zostawić kwestię wagi i akceptowalności kształtów do ich wlanej oceny?
A może.. tu chyba idę za daleko.. ;)
Może by wrzucić reklamę dobrych książek???? Masowa reklama czytania literatury pięknej i dokształcania się.. Benefity takiej reklamy odczułoby całe społeczeństwo, ekonomia, rząd, a nie tylko amerykańska firma sprzedająca sen o szczęściu, które przyjdzie do nas samo, kiedy tylko zrzucimy zbędne kilogramy..

Książki poproszę, droga interio! Książki!

No comments:

Post a Comment