Dla zrownowazenia wczorajszego ladunku emocjonalnego, zeby na dzis zapanowal usmiech..
Po prostu zakochalam sie w tym gorylatku..
Niedawno urodzone gorylatko reagujace na zimno stetoskopu podczas swojego pierwszego badania w zoo w Melbern.
Rozplynelam sie ze wzruszenia tak, ze juz mi polamany palec nie przeszkadza.. I taka rozplynieta bede sie teraz przelewac po swiecie kaluza czulosci... bez uzywania nog.. ;)
Spojrzcie na te malutkie raczki zacisniete z zimna na palcu doktora! ;)
Zdjecie znalezione na grupie True Activist na facebooku. Oryginalny podpis: A newborn baby gorilla at Melbourne Zoo gets a checkup at the hospital and shows surprise at the coldness of the stethoscope.
:D

No comments:
Post a Comment