mialam kilka ciekawych historii do opowiedzenia i od kilku dni codziennie przypominalam sobie, ze wieczorem usiade i wszystko opisze.
punkt kulminacyjny nastapil wczoraj. natchnelo mnie nieziemsko, ale postanowilam najpierw wstawic pranie, a potem pomyslalam, ze moze lepiej niech mi sie wszystko ulozy na spokojnie w glowie zenim usiade przed laptopem.. zabralam sie za czytanie ksiazki..
i naprawde nie pamietam, co to bylo! :o
linijki "Testu Psychopatow" Jona Ronsona nalozyly sie na linijki moich mysli i zapadla ciemnosc..
nie ma.
zniknelo chyba raz na zawsze.
i zupelnie nie mam pojecia, o czym wtedy myslalam..
jedyne, co mi sie przypomina, to to, ze to "cos" bylo interesujace i ze bylam zadowolona z odkrywczosci mojej puenty!! kara za zadowolenie z siebie?? ;)
ale.. tak tylko chcialam sie tym podzielic, a jesli ktos mi wspoczuje i zaczyna z tego powodu lapac dolka, to zapraszam na poscieszenie do zubrow, saren, dzikow i sikor.. podzielilam sie tym linkiem juz ze znajomymi na facebooku i chcialabym, zeby jak najwiecej osob moglo go zobaczyc, bo to jedna z niewielu mozliwosci popatrzenia na dzikie lesne zwierzeta.. a dobrym trzeba sie dzielic.. :)
zapraszam...
zubry na zywo
No comments:
Post a Comment