"..najlepsze, co ojciec moze zrobic dla swoich dzieci, to kochac ich matke.."
Powiedzial dzis w radio Sathnam Sanghera, autor ksiazki "Boy with the Topknot" - niestety chyba jeszcze nie wydanej po polsku.. Ksiazka jest podroza przez przeszlosc rodziny autora, brytyjskiego Sikha, ktory w pewnym momencie zycia odkrywa tabu - ciag schizofrenii od pokolen przewijajacej sie w jego rodzinie..
Jego ojciec byl chory na schizofrenie, ale nie przeszkodzilo mu to w byciu wspanialym ojcem dla Sathnama.. Po pierwsze, przez chorobe dosc dlugo nie pracowal, dzieki czemu byl z dziecmi i dla dzieci w domu. Po drugie kochal swoja zone, ich matke i okazywal jej swoje uczucia przy dzieciach.. W domu byl spokoj, cieplo i poczucie bezpieczenstwa.
Bardzo spodobalo mi sie to, co Sathnam powiedzial. Przeciez ta choroba (zaburzenie?) nie musi odebrac czlowiekowi w miar normalnego zycia.
Wydaje mi sie, ze zaburzenia i choroby psychiczne wciaz jeszcze sa tematem tabu. W stosunku do tego, co mowia statystyki, moge sie zalozyc, ze mam w swoim otoczeniu osoby, ktore nie maja odwagi przyznac sie do choroby. Wiem ile odwagi kosztowalo kogos mi bliskiego, zeby mi powieidziec, ze mial zaburzenia zywienia. Niby nic, kazdy jakies ma.. Tyle, ze u tej osoby jest to zdiagnozowany psychiatrycznie problem, ktory leczono szpitanie. Na oddziale zamknietym. I oczywiscie zostawie te wiedze na zawsze tylko dla siebie. Rozumiem jak ciezko moze byc podzielic sie taka "tajemnica" i wiem, jak ogromne zaufaniem zostalam obdarzona. Jestem druga osoba spoza rodzinnego kregu, ktora o tym wie. I boli mnie to, ze ktos sie ukrywa i nie mowi o tej czesci siebie nawet swojemu partnerowi.. Przeciez to nie jest nic zlego. To jest wygrana walka.. Wiele walk.
I tak sie zastanawiam, ze chyba fajnie by bylo gdyby powstala jakas kampania mowiaca o zaburzeniach psychicznym w taki sposob, zeby Ci, ktorych one dotknely nie bali sie o tym mowic, a cala reszta rozumiala, o co chodzi i wiedzieala jak o tym rozmawiac.. Bo majac schizofrenie tez mozna byc np. dobrym mezem i najlepszym ojcem na swiecie..
Chyba przeczytam te ksiazke. Interesujacy temat + historia zycia "imigranta", co prawda urodzonego i wychowanego w UK, wiec Brytyjczyka, ale zarazem Sikha zyjacego w tradycyjnej rodzinie hinduskiej, wiec temat rozdarcia miedzy dwiema kulturami, jezykami, tradycjami jest, a to temat mi bliski.
PS. Jeden z mitow schizofrenii, o ktorym dzis opowiedzial Satham - zadne badania nie udowodnily uwarunkowan genetycznych schizofrenii. Moze na nia zapasc przypadkowy czlowiek. I moze byc jedynym schozofrenikiem w rodzinie.
No comments:
Post a Comment