Klara kiedys powiedziala, ze fascynuja ja mosty.
Bylo pozno, polmrok w duzym pokoju, drugi czy trzeci kieliszek wina.. Nasze niekonczace sie rozmowy w Walii. Bardzo to zapamietalam, bo skojarzylo mi sie to z "Co sie wydarzylo w Medisson County" z Meryl Streep i Clintem Eastwoodem.
Powiedziala, ze uwielbia mosty i ze kiedys, jak bedzie miala za duzo kasy, to kupi sobie jakis piekny album o mostach, z kolorowymi zdjeciami i opisami. Najlepiej taki napisany i skomponowany przez architekta, zeby bylo znaczenie historyczne, historia powstania i moze troche danych architektonicznych.
Zabrzmialo to pieknie, uroczycie, tesknie... Jedno z tych "jak bede miala za duzo pieniedzy", ktore z zalozenia wiadomo, ze sie nigdy nie stana, bo nawet przy luzie finansowym zawsze pojawiaja sie inne priorytety..
I tak sie ciesze, ze ja mam wlasnie teraz pieniadze! I ze zblia sie choinka.
W tym roku Swiety Mikolaj spelni ciche, piekne marzenie Klary.
A ja bede patrzec na jej twarz, kiedy rozpakuje prezent.
I juz sie ciesze! :D
PS. To na pewno byly mosty! ;)
No comments:
Post a Comment