Postanowilam, ze od czasu do czasu bede brala z pracy Financial times i czytala go w drodze do domu.
Przedwczorajszy otworzylam wczoraj... i co widze?
Artykuly byly naprawde interesujace, choc przewiduja, ze Polska dostanie troche po 4 literach w zwiazku z problemami Unii Europejskiej - glownego rynku zbytu. Natomiast, ogolnie rzecz ujmujac, artykul jest nastawiony do Polski i przemian ustrojowo-ekonomicznych pozytywnie.
Fajnie w obcym kraju, w obcym jezyku, czytac, ze kraj moich korzeni jest rekomendowany azgranicznym inwestorom - wiecej pracy dla "naszych". ;)

No comments:
Post a Comment