Tuesday, 13 November 2012

Diwali.. swieto swiatel..

W zwiazku z praca w firmie z korzeniami hinduskimi mam okazje poznac wiecej kultury hinduskiej, niz kiedykolwiek wczesniej..

Mamy listopad, nadszedl czas Diwali.. Diwali to hinduskie swieto swiatel.. 
Od kilku dni moi koledzy sprzataja wszystkie katy, wymiataja kurze, sciagaja pajeczyny, szoruja wszystkie listwy przypodlogowe na najwyzszy polysk. Amrita mowi, ze to dlatego, ze hinduscy bogowie sa bardzo higieniczni! Bogini Lakshmi do brudnego domu nie przyjdzie. ;)

Diwali to najwazniejsze swieto w hinduskim kalendarzu - swieto pelne migoczacych swiatel lampek oliwnych, pelne slodyczy, rodziny, tanca i smiechu. Swieto fajerwerkow i modlitwy o dobrobyt. Tradycyjnie przypada ono na koniec okresu zbiorow w Indiach, kiedy wszyscy modlili sie do bogow w podziekowaniu za miniony sezon i z prosba o to, zeby kolejny byl urodzajny. Bo kiedys dobrobyt oznaczal urodzaj i plodnosc. Dzis, smieja sie moi znajomi, wszyscy modla sie o pieniadze! ;)

Wiec jesli ktos chce miec ustabilizowana sytuacje finansowa, to szoruje sciany i podlogi, az piszczy, zeby Lakshmi-czysciocha weszla do jego domu i uchronila cala jego rodzine od materialnych trosk. ;)

W miniony piatek moi hinduscy koledzy zrobili w pracy biurowe Diwali. Oficjalnie zarzadzono dzien ubran etnicznych, po cichu przed nie-hindusami zrzucono sie na jedzenie (mnostwo jedzenia!), podczas dluzszej niz zwykle przerwy na lunch byly Bollywoodzkie tance, smiechy, kazdy dostal diwali'owa gliniana lampke.

Ja w dodatku dostalam nagrode za najautentyczniej ubrana etnicznie osobe (nagroda ciut polityczna - chwala moim kolegom tak czy siak) i dla najlepszej tancerki Bollywood. ;)
I juz zawsze Diwali bedzie mi sie kojarzylo ze swiatelkami i ze smiechem. ;)

Szczesliwego Diwali, Moi Drodzy! :)






No comments:

Post a Comment