Sunday, 6 November 2011

basta

..tyle sie dzieje historii wartych przekazania dalej, ze wymyslilam, co zrobie. ;)
bede je wklepywala w laptopa wieczorami i wrzucala w internet rano w pracy. :)

w sumie to nie do konca 'legalne', bo nie powinnam pracowego laptopa uzywac do spraw prywatnych, ale przeciez te wszystkie historie znikna, jesli nie zostana zapisane.. za kilka tygodni, miesiecy, nawet ja juz nie bede ich pamietac.. znikna przykryte kolorami kolejnych dni, jak jesienne liscie, pod kolejnymi jesiennymi liscmi. pozniej przyjdzie zima, snieg, wiosna i juz nikt nie bedzie pamietal, ze w ogole sie zdarzyly.

szkoda by bylo zgubic dobre mysli.. takie dobre mysliprzydaja sie w najmniej oczekiwanych momentach.
wracam do wielkiego sejwowania! ;)

basta!

1 comment:

  1. :-) czekamy na ciąg dalszy... z niecierpliwością

    ReplyDelete