Wednesday, 23 November 2011

jak rozpetalem trzecia wojne swiatowa ;)


Humor sytuacyjny!

Mail wyslany przez jednego z moich sympatycznych (aczkolwiek ciut nadmiernie starajacych sie i ciut nadmiernie aranzujacych przyjemne wydarzenia z managerami) kolegow do miejscowego zespolu i Waznego Szefa zza granicy.

****

Kochani,

Gauthier bedzie w miescie przez klka dni, wiec pomyslalem, ze skoro wszyscy i tak jestesmy w biurze tego dnia (spotkanie!!!), moze poszlibysmy wszyscy razem na kilka drinkow po pracy. Nic nadzwyczajnego, po prostu kilka drinkow i rozmowa poza biurem. :)

Dajcie mi znac, czy jetescie w wieczor dostepni i chetni, zeby pokazac naszemu francuskiemu koledze troche goscinnosci. 

Dzieki

XYZ 


***** Odpowiedz Waznego Szefa zza granicy:

French colleague???
People started wars for less than that! :)


*****
ha ha ha..
nie mam pojecia skad pochodzi Gauthier, ale po ilosci podwojnych b, a oraz k w nazwisku wnioskuje, ze Belg lub Dunczyk! :D

Spytam przy piwie! :D

No comments:

Post a Comment