Humor sytuacyjny!
Mail wyslany przez jednego z moich sympatycznych (aczkolwiek ciut nadmiernie starajacych sie i ciut nadmiernie aranzujacych przyjemne wydarzenia z managerami) kolegow do miejscowego zespolu i Waznego Szefa zza granicy.
****
Kochani,
Gauthier bedzie w miescie przez klka dni, wiec pomyslalem, ze skoro wszyscy i tak jestesmy w biurze tego dnia (spotkanie!!!), moze poszlibysmy wszyscy razem na kilka drinkow po pracy. Nic nadzwyczajnego, po prostu kilka drinkow i rozmowa poza biurem. :)
Dajcie mi znac, czy jetescie w wieczor dostepni i chetni, zeby pokazac naszemu francuskiemu koledze troche goscinnosci.
Dzieki
XYZ
***** Odpowiedz Waznego Szefa zza granicy:
French colleague???
People started wars for less than that! :)
*****
ha ha ha..
nie mam pojecia skad pochodzi Gauthier, ale po ilosci podwojnych b, a oraz k w nazwisku wnioskuje, ze Belg lub Dunczyk! :D
Spytam przy piwie! :D
No comments:
Post a Comment