Saturday, 26 November 2011

connected, up and running

po trzech miesiącach walki z dostawca internetu, który podłączając nas w nowym mieszkaniu odciął całą klatkę schodową od telewizji i miał to w nosie... po półtora miesiąca bez internetu, ponieważ zarządca budynku, który w końcu sam naprawił telewizję sąsiadom, musiał wyciągnąć nasz kabelek z klatkowego gniazda telewizyjnego (!!!), wiec byliśmy fizycznie unplagged..
po kolejnych nadziejach, rozczarowaniach i próbach podłączenia nas do netu z sześcioma grupami 'technicznych managerów' (żaden z nich managerem nie był - ściema call centre), oraz z dziesiątkami kolejnych osób ze starym dostawca netu, i ostatecznie otrzymaniu pozwolenia na odejście bez płacenia kary za zerwanie umowy (!!!???)
po ponad miesiącu czekania na nowy internet, który powinien być zainstalowany maksymalnie w ciągu 2 tygodni od dnia nawiązania współpracy..
po godzinie walki z komputerem, który znalazł internet nowego dostawcy dopiero po tym, kiedy ponownie zainstalowałam wireless managera od dostawcy starego.. (czy to się nie powinno gryźć i wykluczać??)

jestem plugged again!
i happy!

i nawet wiedząc, ze mój "czas wolny" będzie teraz czasem grzebania po sieci, blogowania, mailowania - ciesze się. czuję ekscytację i intensywną, dziecinną radość.

wiem już, ze potrafię żyć bez cowieczornego dostępu do internetu. 
wiem, ze potrafiłabym żyć bez internetu.
i wiem, ze wole jednak go mieć, moc sprawy bankowe załatwiać z domu, odpowiadać na listy znajomych, na bieżąco sprawdzać wiadomości, które są mi potrzebne i te których zupełnie nie potrzebuje.

connected, up and running

***
no to teraz, za jednym zamachem, możne również 'running' da się ponownie zainstalować w wieczornej rutynie..? :)

PS. mam podpowiedz. jeśli będziecie mieli problemy z internetem czy czymkolwiek innym co wiąże Was umowa i nie działa nie marnujcie czasu na rozmowy z kilkudziesięcioma konsultantami na help linii.. poproście o przełączenie do działu rozwiązywania umów. tylko Ci ludzie maja prawo podejmowania jakichkolwiek decyzji. reszta przełącza Was do kolejnych konsultantów i w nieskończoność potwierdza dane konta..

No comments:

Post a Comment