Tuesday, 1 June 2010

rozszyfrowywanka..

..po 3 latach zamierzen i planow oraz po kilku prawie skutecznych podejsciach do sprawy przy pomocy BB, postanowilam zadzialac samojeden.
znalazlam wzor internetowy i stworzylam moja strone! prawie stworzylam..

w XXI wieku fotograf bez wlasnego www nie jest fotografem..
to znaczy jest, tyle ze domowym..

to jak pisanie wierszy do szuflady - co z tego, ze piekne, skoro nawet nie ma jak ich komukolwiek pokazac.. przeciez nie zaprosisz znajomego do pokoju i nie rozlozysz mu przed nosem sterty zgniecionych, zawstydzonych papierkow..
wyjscie w swiat bez wlasnej strony internetowej, to jak przyjscie na wypragniona rozmowe kwalifikacyjna bez CV.. "..no i o czym Pani chciala z nami porozmawiac? o pogodzie?" :o

no wiec, po kilku latach niesmialych planow, nagle usiadlam i zabralam sie za moje wlasne tymczasowe www, oparte na slicznym szabloniku dostepnym w kopani internetowej za free. www dokladnie takie, jakie jest mi potrzebne do czasu, kiedy stanie sie cud i moc kreatywno-wykonawcza trysnie z mojej glowy i z dloni BB rownoczesnie..

i tak sie rozpedzilam w tej sile tworczej.. i tyle mi przyjemnosci dalo projektowanie mojej stronki! i juz jestem tak blisko-blisko konca tworzenia, ze az trudno mi uwierzyc, ze mozna tak oblednie utknac nad linkowaniem stron i podstron! za diabla nie udaje mi sie tego zlinkowania rozszyfrowac! i juz chyba nawet znalazlam zrodlo problemu, tylko jeszcze nie wiem, jak je naprawic. bo ja w dosc duzym stopniu rozumiem zasady dzialania tych ciagow znaczkow kryjacych sie pod kazdym linkiem, ksztaltem i kolorem na monitorze.. czesto naprawde wiem, co i po co i dlaczego..

i chyba niesiona ta radoscia rozumienia kodow wlasnie, zrobilam jeden sprytny "skrot" na samym poczatku programowania strony i coraz bardziej mi sie wydaje, ze teraz te znaczki nie rozumieja mnie..

jednak przewagi inteligencji ludzkiej nad upartoscia kodow nie da sie ukryc..
hmm.. w tym przypadku chyba rowniez udowodnic..

No comments:

Post a Comment