e-mail -> ja do Panny M:
Kochana Boziu i Kosmosie..
To prawda, ze moglam jeszcze troche poczekac, ale buty do biegania naprawde byly mi potrzebne..
Co do koszulki i spodenek nie mam wytlumaczenia..
Jednak w zwiazku z tym, ze kupilam tylko 1 komplet i oparlam sie pokusie posiadania drugiego (tego z pieknymi rozowymi lamowkami wzdluz nogi…), bardzo Was prosze o wsparciem finansowe w przyszlym miesiacu.. Moze o dokumenty z Balkanow, zebym mogla dokonczyc realizacje projektu klienta? Takie rozwiazanie uszczesliwilo by to tez kilka innych osob.. a oni nie rozpieprzyli pieniedzy na ubranka do biegania.. ;)
Z gory dziekuje i obiecuje w intencji wspierania kosmicznej pomocy spac w wiedzmim kapeluszu przez 3 noce.
Wasza szczesliwa i splukana
ja
*****
e-mail -> Panna M do mnie:
Zobaczymy co da sie zrobic...
I nie 3 noce w kapeluszu, a 4, plus wywietrzenie kapelusza na kawie z Twoja przyjaciolka M 24go kwietnia.
Kosmos
PS Milego biegania:)
*****
e-mail -> ja do Panny M:
O w morde!!!!!!!!!!!!!!!
Mam go nosic przy ludziach?????
M.. czy Ty tu nie zalatwiasz jakichs swoich prywanych porachunkow ze mna przypadkiem...?
;)
*****
e-mail -> Panna M do mnie:
a skad...
ale kapelusz wlozysz?
*****
(dostalam dokumenty)..
*****
e-mail -> ja do Panny M:
Ok, Boziu i Kosmosie.. dziekuje!
...to teraz poprosze, zeby wszysycy podpisali dokumenty na poniedzialek rano i zeby caly projekt zamknal sie do przyszlej srody...
W zamian za to dam sie nacieszyc wrednej malpie-przyjaciolce i wloze wiedzmi kapelusz, ku radosci wczesniej wspomnianej, na kawe z owa – 24 kwietnia! :)
*****
e-mail -> Panna M do mnie:
I love you:)
Kosmos
xxx
...
i pomimo, ze zblizam sie do realizacji mojego celu, to czuje sie troche wrolowalna.. tylko nie wiem przez kogo.. bo najpierw K wymyslila motyw spania w wiedzmim kapeluszu w intencji wspierania kosmicznej mocy, potem wyklepalam ten smieszny pomysl M zalewajac sie lzami rozchichotanej radosci, a teraz nagle okazuje sie, ze bede w nim pila kawe z Panna M na miescie..
czuje sie troche tak, jakby to wiedzmi kapelusz przejal kontrole nad sytuacja..
ale wezme go na te kawe na miescie! obiecuje!
skoro tak bardzo chce pojsc na spacer - wyprowadze go, gdziekolwiek zechce!
No comments:
Post a Comment