Tuesday, 11 June 2013

fontanna

niedawno na jednym z biurek w pracy pojawila sie fontanna.. takie niewielkie, plastikowe, udajace gline cos.. w zasadzie nawet nie fontanna tylko system naczyn pompujacych wode do gory, a potem kaskadami przelewajacy ja w dol.

i tak mnie zastanawialo, co za czlowiek (co za pinda, myslalam! ) przyniosla se do pracy fontanne!??
do pracy na 15 pietrze biurowca w jdnej z najwazniejszych korporacyjnych i bankowych dzielnic swiata, plastikowa miniaturke ogrodowej fontanienki!

i w dodatku zostawia ja na noc wlaczona, jakby nie istnialo globalne ocieplenie, zblizajacy sie za jakis czas kryzys energetyczny lub co najmniej dziesiatki maili z prosbami, zeby zachowywac sie zielono i kilka razy przemyslec, zanim ie cokolwiek wydrukuje, bo szkoda i papieru i pradu..

jako, ze pracuje w firmie bardzo miedzynarodowej i miedzykontynentalnej, to nawet zastanawialam sie, ze moze to ma jakies znaczenie religijne lub filozoficzne, ze tak komus ta woda na biorku ciurka..?
co by nie bylo, mozne te filozofie na noc wylaczyc, nie?

***
wczoraj, jak zwykle przechodzilam kolo biurka z fontanna i o malo nie dostalam czkawki z zaskoczenia! pinda okazala sie mezczyzna! i tu chyba wychodzi ze mnie szowinistka i jakis rodzaj mizogenizmu..
za diabla nie moge pojac, dlaczego myslalam, ze te fontanienke sobie przytargala do pracy jakas natchniona lub szukajaca uwagi kobieta - nie mam pojecia.. ale wciaz, pomimo zrewidowania wszelkich mozliwych schematow myslowych, stereotypow, itp, starszawy facet mi do biurowej fontanny nie pasuje!

i w sumie nie mam nic przeciwko tandetnym fontannom w miejscu zawodowym - niech kazdy sobie ma na biurku cokolwiek go cieszy, ale ten zuzywany niepotrzebnie prad mi nie daje spokoju.. no przeciez jak tak mozna??!! to jest XXI wiek i juz mamy swiadomosc tego, ze zasoby, ktore nam uprzyjemniaja zycie nie sa niewyczerpalne!!!

chyba po prostu zaczne te fontanne wylaczac przez wyjsciem z pracy. moze po kilku razach facet zalapie, ze chyba cos jednak jest nie tak..?

i glupia mysl, ale zaloze sie, ze ten facet wstawia pol pelna pralke na dlugi program! ;)




No comments:

Post a Comment