trudno mi napisac o czym jest moj blog.. to przygody, wieksze i mniejsze, smieszne lub filozoficzne, ktore przezywam kazdego dnia w pracy, domu, sklepie, jezdzac na rowerze, biegajac, czy tez robiac zdjecia.. to przyjaciele, znajomi i rodzina.. pasje badz ich brak.. zbior mysli uczesanych i gladkich oraz tych skrzypiacych, ktore nie daja spokoju.. ..moje zycie na emigracji.. czasami magiczne i kolorowe, czasami szare do bolu, ale przeciez szary to tez kolor.. ;-)
Sunday, 29 July 2012
bieganie
czytam wspaniala ksiazke - Born to Run Christophera McDoughala
ksiazka zaczela sie jakos wolno i ciesze sie, ze przetrwalam pierwsze 20-30 stron.. jest to dokument o wspolczesnym swiecie biegaczy dlugodystansowych.
fascynujacy.
jeszcze nie doczytalam do konca, a juz maraton wydaje mi sie dziecinnym marzeniem.. ludzie biagaja ultramaratony na pustyniach i na szczytach gor..
bede opowiadac.. :)
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment