Sunday, 15 July 2012

Arka

Ale nie ta, Noego.. Arka Victora, ktoremu Bibsztyl wczoraj dal papierosa i na ktorej poznalam Anye, rosyjska kanadyjke mieszkajaca w naszej okolicy...

A wszystko zaczelo sie tak, wczoraj poznym popoludniem Bibsztyl poszedl przed dom na papierosa. Przechodzac obok okna zerknelam, czy stoi na swoim stalym miejscu, oparty plecami o wylot zabytkowej armaty - stal i podawal komus 2 papierosy ze swojej paczki.

Minute pozniej Bibsztyl byl na gorze z wizytowka Victora - na gwalt potrzebowal tlumacza, bo Victor bardzo slabo mowi po angielsku, a Bibsztyl w ogole po litewsku, ale juz zaczeli rozmawiac i Victor ma lodz i ze musze przyjsc i tlumaczyc. :))

Victor okazal sie Litwinem rosyjskim - za czasow Sojuza przerzucono go do jednostki wojskowej w Litwie, gdzie po rozpadzie ZSRR Victor z zona postanowil zostac. Kilka lat temu Victor postanowil zrealizowac swoj sen. Podczas gdy jego koledzy budowali domy, Victor zaczal szykowac plany budowy lodzi. Poczatkowo miala ona byc zupelnie inna, niz Arka, ale okazalo sie, ze dzieki wybudowaniu repliki XIIIstowiecznej lodzi handlowej, typowej dla Hanzy, ma szanse na otrzymanie dotacji z funduszy Unii Europejskiej. To przewazylo szale decyzji na korzysc Arki.

Arke budowano przez rok w stoczni w Petrozavodsku. Rok, poniewaz wszystko na Arce jest zrobione recznie, dokladnie tak, jakby faktycznie prace odbywaly sie w XIII wieku.. No moze prawie dokladnie, bo budowniczowie od czasu do czasu pomagali sobie wspolczesnymi narzedziami. Po ukonczeniu budowy Victor zaczal wykorzystywac Akre do wozenia turystow w przeroznych miastach na historycznym szlaku Ligi Hanzeatyckiej. Jako jedyny przeplynal caly szlak - od dawnej czesci rosyjsko-litewskiej, az po Londyn. W odroznieniu od dawnych czasow, Victor nie przyplynal zaladowany skorami z dalekiej Rosji.

Victor do Londynu przyplpynal na Olimpiade. Za kilka dni przyleci tu agent Victora, a poki do Victos i Daynel odpoczywaja w marinie niedaleko naszego domu.. Nudza sie, chodza na spacery, spotykaja ludzi i ze smiechem opowiadaja przedziwne historie.. :)

A ze sa bardzo symaptyczni i otwarci, otwieraja sie przed nimi ludzkie serca.

Po kilku minutach rozmowy Bibsztyl zaprosil Victora do nas na gore. Victor dostal piwo, kieliszek wodki (Bibsztyl jest wciaz na fali swietowania imienin mojego Taty w Polsce) i zaczal opowiadac o swoich perypetiach. Np. o tym, ze przez pierwsze 3 dni w Londynie nie dzialaly im karty bankomatowe, wiec po 7 dobach plyniecia wyladowali z pusta spizarnia w obcym miescie... bez pieniedzy. Jednak od czego jest pomyslowosc! :) Na spacerze Victor zauwazyl, ze cala marina jest oblepiona muszlami. ;) Poszli wieczorem we dwoch, pozrywali czarne muszle z kamiennych brzegow, wymyli porzadnie i zrobili pierwszorzedne danie, jak w restauracji... o tym, ze w marinie do wody pompuje sie troche brudow z jachtow Victor wie.. ale jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi, co sie ma..  muszle po wymyciu i ugotowaniu byly smaczne.

Posiedzielismy, pogadalismy, zapakowalismy do plecaka worek ziemniakow, cebile, czosnek, kawalek szynku jaki mieliemy dla naszych jutrzejszych gosci i 2 paczki papierosow i poszlismy z Victorem na Arke..

Reszte wieczoru spedzilismy pijac piwko i smiejac sie sluchajac i opowiadajac przerozne historie. Pozniej dolaczyla do nas Anya i Jane, ktore przechodzac obok zadaly kilka pytan o lodke. Odpowiadalam na nie ja, jako jedyna osoba poslugujaca sie oboma jezykami. Po pytaniu dziewczyn przetlumaczonym przeze mnie w tyl, do Victora, Anya oswiadczyla: ja govoryu po russki (okazalo sie, ze jej rodzice wyemigrowali do Kanady, jak miala 5 lat) i zadzwonila do kolezanek (do ktorych zsla na impreze), ze sie troche spoozni i ze w zasadzie one tez moga dolaczyc. Dolaczyly blyskawicznie. Wtedy zaczelo padac... Wieczor zakonczylismy siedzac w 8 osob w niewielkiej kapitance Arki, pijac piwo i jedzac tarte migdalowa z bita smietana, z rosyjska muzyka w tle...

Victor, z radoscia i niedowierzaniem krecac glowa, wielokrotnie powtarzal: "Thank you, Chris.. One cigarette! One cigarette!"

No comments:

Post a Comment