Thursday, 28 June 2012

porzadkowanie swiata - wydanie drugie, poprawione

wkurzylam sie na swiat. ostatnio nie byl dla mnie laskawy..

tyle niepotrzebnych rzeczy w zyciu moim i moich najblizszych sie dzieje, ze glowa boli: zdrowie, praca, praca pod innym wzgledem.. ;)
glowa boli, a od myslenia zaczyna kluc w klatce piersiowej.

przestalam myslec. dis o 17:38 zabralam sie za sprzatanie. stol przestawiony, bibsztylowe skarpety zmiecione spod lozka na polpietrze na parter i wrzucone do kosza, sciery mocza sie w wywabiaczu plam, pranie posortowane czeka az sie ze scier plamy wywabia, woda do mycia podlogi sie grzeje, koldry sie wietrza na oknie, a ja wycieram kurze i czekam na telefon od Bibsztyla, czy mu wreszcie dali urlop, bo bilety lotnicze na sobote juz mam wydrukowane.

no jak sprzatanie nie pomoze, to chyba juz nic innego nie wymysle.

czekam i porzadkuje ten przewrocony do gory nogami swiat.

No comments:

Post a Comment